Nasza historia
Hangar — po co?
Od domówek i imprez house w Bielsku-Białej, przez lata przerwy, po festiwal w historycznym hangarze lotniczym. To nasza droga.
2004/2005
Początki
W Bielsku-Białej formuje się ekipa Max3House, później Not4Fame — formacja grająca i robiąca imprezy house. Bartek i Marcin. Bartek prowadzi również studio nagrań 3/4UDG.
W tym samym czasie w pobliskiej wiosce Ligota, Wojtek rozpoczyna swoją przygodę z muzyką elektroniczną — bardziej w stronę techno i hard techno.
2005–2010
Wspólne imprezy
Prawdopodobnie w tym samym roku te trzy persony zaczynają się przecinać na lokalnych scenach elektronicznych — Czechowice, Pszczyna, Bielsko. Poznają się, lubią i zaczynają wspólnie robić imprezy.
Trwa to lat kilka, kilkanaście. Imprez jest wiele, imprezowiczów również. Wtedy wszyscy z nas mają lat naście.
~2010/2011
Cisza
Koniec imprez. Marcin wyjeżdża za miłością do Londynu, Bartek skupia się na realizacji albumów hip-hopowych i organizacji koncertów, Wojtek na prowadzeniu przedsiębiorstwa.
Kontakt słabnie, lata mijają.
22.06.2024
Iskra — Kozia Góra
Rok 2024 przynosi przełom. Bartek organizuje swoją imprezę urodzinową w postaci open-aira na szczycie Koziej Góry w Bielsku-Białej.
Impreza turbo udana, sporo ludzi, pomimo przeszkody w formie wspięcia się do schroniska. Pokazuje, że luka, która została po imprezach techno/house, powinna w jakiś sposób zostać zapełniona.
31.08.2024
Hangar 01 — pierwsza edycja
Ponad 700 osób na terenie lotniska Aleksandrowice. Dwie sceny, 10 artystów, muzyka na żywo i nowa energia w historycznym hangarze lotniczym. Pierwszy rozdział nowej historii tego miejsca.
30.08.2025
Hangar 02 — więcej wszystkiego
Cztery sceny, ponad 25 artystów, GTV Party Bus i Secret Party. Tysiąc uczestników. Festiwal staje się jednym z najciekawszych eventów elektronicznych w regionie.
29.08.2026
Hangar 03 — co dalej?
Trzecia edycja. Kolejny krok w historii festiwalu — i tego wyjątkowego miejsca. Tym razem razem z Tobą.
Od domówek do hangaru.
To, co zaczęło się na przełomie 2004/2005 jako pasja kilku znajomych z Podbeskidzia, po latach ciszy odżyło na nowo — w najpiękniejszym hangarze lotniczym w Polsce.